Najpiękniejsze kołysanki dla dzieci + teksty

Zapomniałaś tekstu kołysanki dla dziecka? Przychodzę Ci z pomocą! Zebrałam teksty najpiękniejszych polskich kołysanek dla dzieci. Kiedy przychodzi wieczór Wiktorek wypija sporą porcję mleka. Później Tomek bierze go na kolana i czyta mu bajki, a na końcu wkraczam ja z moim talentem muzycznym 😉 Co wieczór praktycznie od urodzenia śpiewamy Wiktorkowi kołysanki. Nie wiem jaki jest fenomen „Aaaa Kotki dwa” bo tą kołysankę lubi najbardziej, ale spokojnie mój repertuar jest nieco bogatszy i czasami uda mi się zaśpiewać także inne kołysanki. A więc nasz synek wieczorem zasypia przy kołysankach.

Czy to dobrze, że śpiewamy dzieciom kołysanki ?

No cóż jako mała dziewczynka nieraz brałam do ręki mikrofon (tzn. dezodorant 🙂 ) i śpiewałam. Ba! Wyobrażałam sobie, że jestem wielką gwiazdą i śpiewam dla tysięcy ludzi, zaś kiedy do zabawy dołączała siostra i koleżanki to tworzyłyśmy całkiem fajny zespół Spice Girls. Obecnie pomimo tego, że moja publiczność to ten jeden mały człowieczek to lubię dla niego śpiewać. Jest na prawdę wiernym słuchaczem, nie krytykuje, nie krzyczy, abym już skończyła śpiewać tylko domaga się więcej i więcej. Mój najwierniejszy słuchacz z którym już teraz zaczynamy śpiewać wspólnie fragment Bohemian Rhapsody: „Mamaaaa, Uuuuu….” – i tu podkładając zamiast mama słowa: tata, baba, dziadzia, bruma, ała, itd. 😀

Ostatnio dość mocno zaczęłam zastanawiać się jaki jest fenomen śpiewania kołysanek? Dlaczego dzieci tak lubią, a czasami wręcz domagają się śpiewu mamy (no dobra czasami taty czy babci). Moje poszukiwania odpowiedzi na to pytanie były zaskakujące dla mnie samej, ponieważ nie spodziewałam się, że te kilka wieczornych dźwięków jakie wydaję w stronę mojego synka może mieć tak ważne znaczenie. Jakie?

Oto co daje śpiewanie kołysanek dziecku:

  • Pomaga wyciszyć dziecko
  • Ułatwia zasypianie
  • Dziecko czuje się bezpiecznie, czuje obecność bliskiej mu osoby czyli tworzy niezwykłą więź emocjonalną z mamą. To jest chwila tylko dla nas, niczym nie zaburzona. Spokojny czas w którym jesteśmy tylko dla siebie
  • Pobudza wyobraźnię
  • Rozwija poczucie rytmu
  • Rozwija pamięć
  • Stymuluje rozwój dziecka: rozwój mowy, rozwój poznawczy, koncentrację

O dziwo! Korzyść jest też dla samego śpiewającego:
wyciszenie i relaks.

Dla mnie i dla wszystkich mam, które są w ciąży, a śpiewają temu, który oczekuje na rodzeństwo jest jeszcze jedna ważna zaleta śpiewania kołysanek. Korzyść dla malucha rozwijającego się w naszym brzuszku. Podobno dziecko zaczyna słyszeć już od 4 miesiąca życia płodowego. Zresztą pewnie nie raz spotkałaś się z tym, że będąc w ciąży powinnaś jak najwięcej mówić do brzucha. Dlaczego? Dlatego, że dziecko po urodzeniu doskonale rozpoznaje Twój głos, głos Twojego męża, rodzeństwa, czyli tych osób, których głos słyszało najczęściej. A będąc jeszcze w Twoim brzuchu to mówienie i śpiewanie uspokaja dziecko, a także daje mu poczucie bezpieczeństwa.

Czym różnią się kołysanki od innych piosenek?

Przede wszystkim kołysanki śpiewamy ciszej, cieplej, z miłości. Kołysanki mają na celu uspokojenie dziecka, a piosenki pobudzenie do zabawy. Głos mamy przy śpiewaniu kołysanek jest melodyjny, czuły, ciepły. W innych piosenkach często też dodajemy gesty, zmieniamy ton głosu w zależności o czym śpiewamy i co chcemy wyrazić. Kołysanki natomiast mają spokojniejsza melodię i jeden, prosty rytm.

Jak długo powinniśmy śpiewać dziecku?

Pisząc ten wpis zastanawiałam się jak długo powinnam śpiewać dziecku kołysanki bo nie ukrywam przychodzą takie wieczory kiedy jestem tak padnięta, że śpiewanie po raz setny „Aaa kotki dwa” zaczyna mnie denerwować. Już chyba gdzieś wspominałam, że w ciąży jestem bardziej nerwowa, prawda? Natknęłam się na stwierdzenie, że powinno się śpiewać do momentu dopóki dziecko tego potrzebuje. W którymś momencie po prostu zaśnie podczas czytania bajki, albo zwyczajnie da mamie całuska, weźmie swojego ulubionego miśka i zaśnie bez potrzeby słyszenia w tle najpiękniejszego głosu – głosu mamy (no musiałam się na koniec dowartościować 🙂 )

No i jeszcze nasza lista przebojów:

(kliknij na tytuł aby zobaczyć tekst)


Aaa, kotki dwa

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
nic nie będą robiły,
tylko ciebie bawiły.

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
jak się kotki rozigrały,
to dziecinę kołysały.

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
jeden szary, drugi bury,
a ten trzeci myk! do dziury.

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
żeby tylko jeden był,
to by z Tobą mleczko pił.

Na Wojtusia z popielnika

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
Choć opowiem ci bajeczkę
Bajka będzie długa

Była sobie raz królewna
Pokochała grajka
Król wyprawił im wesele
Cyt ! Skończona bajka

Była sobie Baba Jaga
Miała chatkę z masła
A w tej chatce same dziwy
Cyt ! Iskierka zgasła

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
Choć opowiem ci bajeczkę
Bajka będzie długa

Już ci nigdy nie uwierzę
Iskiereczko mała
Chwilę błyszczysz potem gaśniesz
Ot i bajka cała

Serce pik pik pik

Serce pik, pik, pik
dzień za szybą znikł,
w snach odwiedzą was małe smerfy.
Serce pik, pik, pik,
Smerfik fik, fik, fik
Pora spać, pora spać.

Hokus pokus i smerf fokus
we śnie staje wśród was
mały smerfik, cicho sza
i otwiera przygód smak.

Ref.:
Serce pik, pik, pik
dzień za szybą znikł,
w snach odwiedzą was małe smerfy.
Serce pik, pik, pik,
Smerfik fik, fik, fik
Pora spać, pora spać.

We śnie nie ma granic,
w wielkim bucie zwiedzaj świat.
Sasetke za rękę złap
Zbieraj gwiazdy z gwiezdnych map.

Ref.:
Serce pik, pik, pik
dzień za szybą znikł,
w snach odwiedzą was małe smerfy.
Serce pik, pik, pik,
Smerfik fik, fik, fik
Pora spać, pora spać.

A kto zasypia z płaczem
niech żałuje,
bo tyle przygód wciąż traci
we śnie.

Ref.:
Serce pik, pik, pik
dzień za szybą znikł,
w snach odwiedzą was małe smerfy.
Serce pik, pik, pik,
Smerfik fik, fik, fik
Pora spać, pora spać.

Serce pik, pik, pik
dzień za szybą znikł,
w snach odwiedzą was małe smerfy.
Smerfik jest już w twym śnie,
czas już spać, pora spać.

Był sobie król

Już księżyc zgasł, zapadła noc.
Sen zmorzył mą laleczkę.
Więc oczka zmruż, i zaśnij już,
opowiem Ci bajeczkę.
Więc oczka zmruż, i zaśnij już,
opowiem Ci bajeczkę.

Był sobie król, był sobie paź,
i była też królewna.
Żyli wśród róż, nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż, nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna.

Kochał ją król, kochał ją paź,
królewską tę dziewoję.
Królewna też kochała ich,
kochali się we troje.
Królewna też kochała ich,
kochali się we troje.

Tragiczny los, okrutna śmierć
w udziale im przypadła.
Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby Ci nie było żal,
dziecino ma kochana,
z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.

Stary niedźwiedź

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
jak się zbudzi, to nas zje.

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
jak się zbudzi, to nas zje.

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My się go boimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
jak się zbudzi, to nas zje.

Ach Śpij kochanie

W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast.
Gwiazdy miastu dają znać,
że dzieci muszą spać.

Ach śpij, kochanie.
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz – dostaniesz.
Czego pragniesz, daj mi znać,
ja Ci wszystko mogę dać.
Więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na niebie złocą,
wszystkie dzieci, nawet złe,
pogrążone są we śnie,
a Ty jedna tylko nie.

Ref.:
Aaaa, aaa,
były sobie kotki dwa.
Aaa, kotki dwa.
Szaro-bure, szaro-bure obydwa.

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie!
A gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie Ty.

Ref.:
Aaaa, aaa,
były sobie kotki dwa.
Aaa, kotki dwa.
Szaro-bure, szaro-bure obydwa.

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie.
A gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie Ty.

Kundel bury

Gdy był mały, to znalazłam go w ogródku
I wyglądał ja czterdzieści osiem smutków:
Taki mały, taki chudy, nie miał pana ani budy
Więc go wziąłam, przygarnąłam, no i jest

Razem ze mną kundel bury
penetruje wszystkie dziury.
kundel bury, kundel bury,
kundel bury fajny pies

Gdy jest obiad to o kundlu najpierw myślę,
Gdy jest brudny to go latem kąpie w Wiśle.
Ma numerek na obroży i wygląda nie najgorzej,
Chociaż czasem ktoś zapyta: „co to jest?!”

Razem ze mną kundel bury
penetruje wszystkie dziury.
kundel bury, kundel bury,
kundel bury fajny pies

Ludzie mają różne pudle i jamniki
Ale ja tam nie zamienię się już z nikim
chociaż mam troszeczkę żalu, że nie dali mu medalu
bo mój kundel to na medal przecież pies

Razem ze mną kundel bury
penetruje wszystkie dziury.
kundel bury, kundel bury,
kundel bury fajny pies

Była sobie żabka mała

Była sobie żabka mała.
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
która mamy nie słuchała.
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Na spacery wychodziła
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
innym żabkom się dziwiła.
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Ostrzegała ją mamusia
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
by zważała na bociusia
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

A na brzegu stare żaby
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
rajcowały jak te baby
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Jedna drugiej w ucho kwacze
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
jak ta mała pięknie skacze
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Zjadła żabka 7 muszek
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
i na trawie kładzie brzuszek
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Przyszedł bocian niespodzianie
RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
połknął żabkę na śniadanie
RE-RE, KUM-KUM, bęc.

Teraz wszystkie żabki płaczą
RE-RE, KUM-KUM,
RE-RE, KUM-KUM,
że jej więcej nie zobaczą
RE-RE,KUM-KUM, bęc

Tej piosenki morał znamy
RE-RE, KUM-KUM
RE-RE, KUM-KUM
trzeba zawsze słuchać mamy
RE-RE,KUM-KUM, bęc

Tak, wiem. Ostatnie dwie to nie kołysanki, ale Wiktorek przy tym zasypia 🙂

A Twoja ulubiona kołysanka to…?

Chcesz poznać więcej praktycznych rad doświadczonych mam?

Dzięki moim wpisom oraz komentarzom setek mam Twoje macierzyństwo będzie łatwiejsze! :-)

  • Wyślę Ci najnowsze artykuły + unikalne treści tylko dla czytelników newslettera

Najpewniej zainteresuje Cię też:

  • Mar1010

    Ja w Empiku trafiłam na Kołysankę Kotki Penelopki 😀 Muszę przyznać, że bardzo ułatwia mi to wieczorne usypianie dziecka 🙂 W sumie nie pamiętam, żeby któraś kołysanka działała na moją Zuzę tak jak właśnie ta 🙂 Posłuchajcie sobie próbki w Empiku 🙂

  • Tomek Seremet

    Ja największą skuteczność spośród klasycznych kołysanek odnotowuję za pomocą Był sobie król. Poza tym Lili lubi: piosenkę „Leliwa” (gdzieś kiedyś, przed laty…), Laleczkę z saskiej porcelany. Absolutnie najlepiej działa jednak – śpiewana oczywiście delikatnie – piosenka Wasted Years Iron Maiden. Serio, śpi w minutę. Ale to po tatusiu takie zamiłowania 🙂 Często też improwizujemy całkowicie melodię i tekst, też fajnie wychodzi.

  • Masz 100% racji – kołysanki to fantastyczny sposób na uspokojenie i wyciszenie dziecka! Naszą ulubioną jest Ach Śpij Kochanie oraz Na Wojtusia z Popielnika – nie wiem co takiego w nich jest ale widocznie melodia pasuje Mojemu Synkowi skoro przy tych konkretnych się uspokaja. Przyznam się też, że na początku myślałam sobie – jejuuu przecież ja nie umiem ładnie śpiewać to jak Moje Dziecko się wyciszy przy moim fałszowaniu… ale potem zrozumiałam, że nie ważne żebyś umiała śpiewać jak diva, bo prawda jest taka, że dla Twojego Dziecka Twój głos jest najpiękniejszym głosem na świecie 🙂

    • I to jest cudowne! Ta mała istotka akceptuje Ciebie z wszystkimi Twoimi niedoskonałościami 🙂 Ja też nie jestem talentem wokalnym i nie raz zastanawiałam się jak to jest, że zamiast na mnie krzyczeć, żebym już nie śpiewała wciąż chce więcej i więcej 🙂

      • to jest właśnie ta niewytłumaczalna miłość między Matką a Dzieckiem… ton głosu, uśmiech, spojrzenie – Nasze Dzieci tego właśnie najbardziej od Nas oczekują 🙂

        • Dokładnie tak… miłość, której nie da się wytłumaczyć, tak pięknie opisać… to po prostu trzeba poczuć zostając Mamą :*

  • Ja jestem właśnie na początku trzeciego trymestru i jeszcze nie próbowałam śpiewać mojemu dziecku. Zresztą nie za bardzo to lubię. Coraz częściej jednak czytam dziecku bajki wieczorami.

    • Ja też jak byłam z Wiktorkiem w ciąży to nie śpiewałam, no czasami tylko nuciłam coś sobie jadąc np. autem, ale to z pewnością nie były kołysanki 🙂 Przyznam szczerze, że wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że śpiewanie kołysanek niesie za sobą takie korzyści.

  • Kołysanki to oczywiście dobry pomysł na wyciszenie dziecka. Gorzej jednak, jeśli dziecko przyzwyczaja się do lulania i śpiewania a potem bez tego nie chce zasnąć.

    • Ja liczę na to, że w naszym przypadku jakoś tak naturalnie w którymś momencie Wiktorek zacznie sam zasypiać bez potrzeby obecności mojej lub męża i dźwięku słyszanych kołysanek 🙂

  • Ciekawe. Nigdy nie doszukiwałam się w w kołysankach czegoś więcej, niż tylko możliwości uśpienia dziecka. „Na Wojtusia z popielnika” również moja ulubiona:)

  • U Nas najbardziej Synkowi podoba się kołysanka „Na Wojtusia z popielnika…” 🙂 mi zreszta też 😉 od urodzenia śpiewam Mu o wszystkim w rytmie ulubionych melodii 😉

    • Chcesz powiedzieć, że na bieżąco też wymyślasz teksty do znanych melodii? Mój ostatnio woła „bruma” czyli z chęcią posłuchałby piosenki o jakimś autku, ale ani ja ani mąż nie znamy 🙁 Ostatnio musiałam coś improwizować, ale i tak po kilku próbach skończyło się na „Aaaa kotki dwa” 🙂

      • Staram się, żeby było z sensem 😉 ale czasem coś głupiego zdarza mi się palnąć 😉
        Jedzie sobie male autko,
        Śmiga przez ulicę,
        Trąbiąc przy tym na przechodniów,
        Zmykać proszę z drogi 🙂
        Do melodii „Na Wojtusia” 🙂

        • O super! Dzięki! Już się uczę i dzisiaj spróbuję Wiktorkowi zaśpiewać na dobranoc 🙂

          • Daj znać czy Mu się podobało! 😉

          • Na razie opanowałam dwie pierwsze linijki, reszta mi jakoś ucieka jak zaczynam śpiewać i muszę improwizować, ale jest zachwycony, że w końcu jest „brumek” w piosence 🙂

          • Cieszę sie, ze się podoba najbardziej zainteresowanemu 😉

  • U nas najlepiej dzialało „Na wojtusia” i „Ach śpij kochanie”. I jeszcze zawsze jest wierszyk „Idzie niebo ciemną nocą”. To rzeczywiście także relaks dla samego rodzica. 🙂

    • U nas musi być melodia więc wierszyki pozostawiam mężowi podczas wieczornego czytania, albo w ciągu dnia 🙂

  • mój syn strasznie nie lubi jak się śpiewa, jedyna piosenka którą możemy wykonywać to „sto lat” 🙂

    • He he a jak zasypia? Podczas czytania bajek?

      • nic z tych rzeczy 🙂 butelka ciepłego mleka plus róg kołderki wystarcza w zupełności do zaśnięcia Donkowi 🙂

        • O widzisz jak Ty go tak nauczyłaś zasypiać? U nas nie ma mowy, żeby zasnął sam bez obecności kogoś obok, a jest prawie w tym samym wieku co Twój Maluch bo z 12.02.14 🙂

          • od początku zasypiał sam 🙂 teraz od kiedy ma „dorosłe” łóżko muszę się koło niego położyć ale na długość butelki zdąży zawsze zasnąć 🙂

          • No to super, może nasz drugi synek też będzie zasypiał sam. U Wiktorka jak mu zamieniliśmy łóżeczko na „dorosłe” łóżko to przestał do nas przychodzić w nocy, czasem tylko mu się zdarzy, ale to już bardziej nad ranem do nas przytruptać 🙂

  • Uwielbiam śpiewać kołysanki. Mój Synek ma 1 rok i 8 miesięcy i kładąc się sam zaczyna śpiewać „a aaa aa, kotki dwa” 🙂

  • Ach śpij kochanie, Na Wojtusia z popielnika i Był sobie król…..te kołysanki nuciłam córce i to ją zawsze uspokajało 🙂

    • A długo jej śpiewałaś? Kiedy zaczęła zasypiać już bez kołysanek?

      • Wiesz co…. my popełniliśmy ten….”błąd”, że od drugiego roku życia czytamy córce przed zaśnięciem i czytamy aż wiemy, że śpi 🙂 Błąd dlatego, że przez to nie zasypia sama, ale dobre jest to dlatego, że czytanie ją wycisza i pozwala spokojnie zasnąć! Śpiewałam jej dość długo, ponieważ dręczyły ją tzw „lęki nocne” – znajdziesz u mnie o tym post, śpiewanie ją uspokajało nawet jak miała 5lat 🙂

        • No to my najpierw czytamy a dokładnie mąż czyta bajki Wiktorkowi, a później śpiewamy kołysanki, zobaczymy jak długo tak u nas będzie 🙂