Witaminy dla niemowlaka

Witaminy dla niemowlaka – czy na prawdę są konieczne? Jeżeli tak, to jakie? Jak często i w jakiej ilości je podawać? Sądzę, że wielu młodych rodziców zadaje sobie powyższe pytania. Myślę, że możemy spotkać się z osobami, które są trochę przeciwne dostarczaniu jakichkolwiek witamin z zewnątrz. Uważają, że wszystkie witaminy i minerały możemy podawać dziecku w formie odpowiedniego jedzenia. Możemy spotkać i takie osoby, które podawałyby jak najwięcej różnych witamin sądząc, że w ten sposób malec będzie odporniejszy i zdrowszy. Nic dziwnego, dzisiejszy świat telewizji z każdej strony bombarduje nas reklamami leków i suplementów podobno „niezbędnych” do prawidłowego rozwoju.

Ja osobiście nie jestem zwolenniczką podawania witamin w postaci leków, uważam, że dużo lepsze jest dostarczanie ich właśnie w formie naturalnej czyli z pożywienia. Jednak najpierw w wieku noworodkowym, a teraz niemowlęcym oprócz prawidłowej diety, jaką staram się utrzymać to podaję synkowi jeszcze dodatkowo witaminę D (wcześniej do 3 miesiąca była to jeszcze witamina K). Dlaczego?

Po urodzeniu na karcie wypisu ze szpitala znalazła się taka informacja:

„Przy wyłącznym karmieniu piersią zaleca się witaminę K 1x 25 mg doustnie od 8. doby życia do końca 3. miesiąca życia oraz wit. D3 1x 400 j.m. od pierwszych dni życia (preparaty w kapsułkach lub kroplach dostępne bez recepty stosować wg zaleceń producenta)”

Dlaczego tak istotne jest podawanie witaminy D i K?

Witamina K jest bardzo ważna ponieważ wpływa na prawidłową krzepliwość krwi. Jej niedobór może prowadzić do krwawień, nazywanych chorobą krwotoczną noworodka. Witamina K ma także właściwości antybakteryjne. Podawanie tej witaminy dotyczy maluszków do końca 3 miesiąca życia karmionych wyłącznie piersią ponieważ mleka modyfikowane dla niemowląt zawierają wystarczającą ilość tej witaminy. Dlatego dzieciom karmionym piersią zaleca się podawanie tej witaminy w okresie od 2 tygodnia życia do ukończenia 3 miesiąca życia w dawce 25 mg na dobę (o większej dawce decyduje lekarz).

Witamina D jest bardzo ważna dla rozwoju kości i zębów, wspomaga ona wchłanianie wapnia i fosforu. Wpływa na układ odpornościowy. Jej niedobór wywołuje u dzieci krzywicę. Witamina D naturalnie wchłania się przez skórę, jednak ze względu na małe nasłonecznienie w naszym kraju zaleca się przyjmowanie jej również z zewnątrz w ilości 400 j.m. na dobę (u wcześniaków ta dawka może być większa). Zalecane jest jej podawanie od pierwszych dni życia. Jeżeli chodzi o górną granicę podawania witaminy D to jest ona ustalana już indywidualnie. Kiedyś uważało się, że dziecko powinno przyjmować tą witaminę do 3 roku życia. Obecnie jednak spotkałam się z opiniami, że zaleca się jej podawanie nawet do 16 roku życia zwłaszcza w okresie jesiennym czy zimowym kiedy tego słońca jest dużo mniej, a rozwój dziecka jest dość intensywny.

Jakie są objawy niedoboru witaminy D u niemowlaka?

  • zaparcia
  • zwiększona potliwość
  • koślawe nóżki
  • opóźnione zarastanie ciemiączka (powinno się całkowicie zrosnąć do 18 miesiąca życia)
  • tężyczka czyli nadmierne napięcie mięśniowe, które połączone jest z drżeniem rączek
  • nerwowość objawiająca się tym, że dziecko jest rozdrażnione, często budzi się w nocy

A Wy podajecie (podawałyście) swoim dzieciom witaminy w podobny sposób?

Najpewniej zainteresuje Cię też:

1 Odpowiedź

  1. Nika pisze:

    Prawda, witamina K i D są niezwykle ważne.
    Szczególnie witamina D , na niedobór której cierpi większość dzieci ale i dorosłych. Mój synek miał podawaną bardzo długo witaminę D, jednak w wieku 6 lat okazało się ma niedobór tej witaminy co spowolniło wzrost.
    Okazało się, że brakuje mu witaminy D po 1- wsze dlatego, że źle ją podawaliśmy. Trzeba bezpośrednio aplikować na język, nigdy na łyżeczkę, nie wolno wkraplać do mleka!! Po 2 – gie niedobór witaminy D3 jest też powodowany niewystarczającą ekspozycją na słońce. By powstała właściwa ilość witaminy D, wystarczy 20-minutowy spacer po słońcu. Jednak wiosną i latem zwykle używa się kremów z wysokim filtrem chroniących przed poparzeniem. Z kolei jesienią i zimą z oczywistych powodów proces produkcji witaminy D w skórze jest niewystarczający, stąd jej niedobory.
    Mój synek wolno rósł, co mnie zaniepokoiło. Endokrynolog wysłał nas na badania krwi, w których okazało się że ma niedobór wit. D. Podajemy mu ją już od roku czasu i widać poprawę. Rośnie szybko, nie bolą go kości – chodzi na taekwondo, trenuje dużo, więc ważna jest kontrola minerałów i pierwiastków w organizmie.